Janusz "Bartek" Bartkiewicz

TRYBUNA MYŚLI NIESKRĘPOWANEJ

niedziela, 03 wrzesień 2023 10:27

PROWOKACJA ....

  •  
Oceń artykuł
(6 głosów)

    Kilka dni temu niektóre tylko media podały, że pomiędzy 24:00 a 01:00 (czyli w środku nocy) na Bulwarach Nadwiślańskich w naszej stolicy doszło do fizycznego starcia pomiędzy dwiema grupami młodych mężczyzn, w efekcie czego kilku Polaków wylądowało z dosyć poważnymi obrażeniami w szpitalu.

Według źródeł społecznych, które to wydarzenie nagłośniły (popierając nagraniem dokonanym przy użyciu smartfona), do ośmioosobowej grupy młodych Polaków podeszło 12-tu młodych Ukraińców z ukraińskimi flagami państwowymi i zażądało od nich, aby wznosili (wywodzące się z nacjonalistycznych tradycji OUN-UPA) hasła „Sława Ukrainie”. Wobec zdecydowanej odmowy, Polacy zostali brutalnie fizycznie zaatakowani poprzez zadawanie ciosów rękoma i nogami, co na wspomnianym nagraniu doskonale słychać i widać.

Przybyła na miejsce Policja dokonała spisania uczestników awantury i odjechała. Ale kiedy społecznościowe media ujawniły, że agresorami byli młodzi Ukraińcy, rzecznik Policji wyjaśnił, że to nie nie prawda ponieważ agresorami byli Gruzini, którzy dopuścili się prowokacji.

No cóż ...

Z powodów, jakich tu nie muszę wyjaśniać bo są oczywiste, od kilku lat nie wierzę już praktycznie w żadne oficjalne wyjaśnienia nie tylko rzecznika (rzeczników) Policji, ale też i rzecznika rządu lub poszczególnych rządowych lub parlamentarnych tuzów.

Filmik widziałem i faktycznie jeden z widocznych na nim mężczyzn ma czarne włosy i taką samą kolorystycznie brodę, uformowaną w sposób modny zwłaszcza wśród młodych wyznawców islamu. Aczkolwiek podobne fryzury na brodzie widzę często wśród ukraińskich żołnierzy walczących na froncie z Rosjanami. Wszyscy oni (Ukraińcy, Gruzini i Rosjanie) są w decydowanej większości wyznawcami prawosławia, co być może w tej sprawie nie ma większego znaczenia. Albo ma ...

Moje wątpliwości co do prawdziwości informacji podanej przez Policję są tego rodzaju, że się absolutnie kupy nie trzymają, bo:

1. Dlaczego Gruzini przebywający w Polsce posługują się językiem ukraińskim, a nie polskim i dlaczego mieliby wywoływać burdy podszywając się pod Ukraińców?

2. Dlaczego Policja uczestników późnonocnej awantury z użyciem przemocy nie zatrzymała, aby wszystkim rano postawić zarzuty z art. 158 k.k., ponieważ wg tego przepisu popełnia przestępstwo ten, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie u niego uszczerbku na zdrowiu. Chodzi o to, że karany jest już sam udział w takim zdarzeniu i odpowiedzialność ponosi każdy uczestnik bójki, niezależnie od tego, czy to z powodu jego zachowania doszło do wspomnianego narażenia. Nie jest też konieczne wykazanie, że sprawca zadał jakikolwiek cios.

3. Jeżeli – biorąc pod uwagę powyższe i okoliczności zdarzenia – uczestnicy awantury byli pod wpływem alkoholu, to dlaczego chociażby tylko z tego powodu, nie zostali zatrzymani do tak zwanego wytrzeźwienia?

4. Jeżeli miała to być gruzińska antyukraińska prowokacja, to dlaczego Policja nie zatrzymała jej uczestników pod zarzutem usiłowania wzmożenia antyukraińskich postaw w Polsce, co można byłoby podciągnąć pod usiłowanie w związku z art. 256 § 1 k.k.

Odpowiedź jest prosta, ponieważ powyższe pytania mają charakter jak najbardziej retoryczny. W przypadku zatrzymania i postawienia zarzutów nie dałoby się ukryć narodowości wszystkich uczestników tego wydarzenia.

2572488