1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

Udało mi się - mimo wielu przeciwności losu i złośliwości rzeczy martwych - ukończyć I etap napisania historii mojej rodziny. Dla "przytomnych i potomnych" jej bliższych i dalszych członków. A także ku pamięci moich rodziców i dziadków, tudzież osób postronnych, których być może to zainteresuje. 

 

To, co tu zamieszczam obecnie i w nieodległej przyszłości, nie ma jeszcze ostatecznego kształtu, albowiem ciągle buszuję po różnych stronach internetowych, szukając wszelkich informacji mogących moją opowieść uaktualnić i ubarwić. No i zamierzam wybrać się w moje rodzinne (do gniazda), aby osobiście spenetrować tamtejsze archiwa i odszukać ludzi, którzy moją wiedzę będą mogli znacznie poszerzyć. Ludzi, którzy nawet nie zdają sobie nawet sprawy, że ich krewny, w mojej osobie, żyje gdzieś na Dolnym Śląsku, ale tak naprawdę czuje w sobie tę gorącą mazowiecką krew.

Ps.

Niech Czytający wżdy postronni znają, iż Bartkiewicze także swą Historię mają - pozwolę sobie strawestować słowa wielkiego Mikołaja Reja, bo tak naprawdę, to nie tylko dla siebie tę opowieść pisać zacząłem.