1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

No i udało mi się, w miarę szybko, opracować rozdział I mojej Sagi o Ojcu, którym rozpoczynam tę opowieść. Wiele myślałem nad tym, w jakiej formie wspomnienia Ojca przedstawić. Czy zachować kształt jaki On sam swoim wspomnieniom nadał, czy też trochę je uzupełnić o wiedzę, jaką nabyłem podczas lektury wielu dokumentów, których do tej pory nie znałem. Miałem je, ale nie wszystkie przeczytałem i leżały sobie na kupce różnych innych papierzysk. Po dłuższym zastanowieniu i kilku przymiarkach, postanowiłem, że nie będę tu prezentował pamiętników Ojca, tylko na ich podstawie i podstawie innych dokumentów, znanych mi osobiście faktów, opowieści rodziców i dziadków, po prostu o Nim opowiem. Na pewno i mnie samemu pozwoli to inaczej spojrzeć na rodziców i na samego siebie.

To, co tu prezentuję jest jeszcze czymś w rodzaju "surówki", wymagającej dalszego szlifowania i uzupełniania. Mam nadzieję, że pomogą mi w tym moje siostry, a także kuzynki z Wrocławia, które również bohaterów mojej opowieści znały i zapewne pamiętają. W miarę pisania tu właśnie będę wklejał kolejne załączniki zawierające poszczególny rozdziały opowieści ... mojej sagi o Ojcu.

PRZEPRASZAM - ROZDZIAŁ TEN MUSIAŁEM USUNĄĆ, ABY DOKONAĆ ISTOTNYCH POPRAWEK - ZA KILKA GODZIN ZNÓW SIĘ POJAWI