ZAINTERESOWANYCH UPRZEJMIE INFORMUJĘ, ŻE JUŻ NIEDŁUGO, BYĆ MOŻE JUŻ ZA KILKANAŚCIE DNI, WZNOWIĘ PUBLIKACJĘ (POPRAWIONYCH) CZĘŚCI "SAGI".

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Po wielu trudach związanych ze złośliwością mojego kompa - bo jednak komputer, chociaż martwy, to zmyślna bestia - udało mi się zakończyć redakcję kolejnego odcinka wspomnień Ojca z okresu pobytu w szkole Podoficerskiej dla małoletnich w Lubawie (rok 1938/1939), a następnie wybuch II wojny i udział w walkach obronnych w twierdzy Brześć nad Bugiem.

Oczywiście, nie jest to gotowy materiał i na pewno będę go (jak i pozostałe) wiele razy jeszcze przerabiał. Zainteresowanym życze miłej lektury.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Rozpoczynam prezentację kolejnych odcinków pamiętnika mojego Ojca, w ktorych dokonałem tylko niezbędnych korekt stylistycznych i gramatycznych oraz oczywistych błędów maszynowych. Ponadto uzupełniłem je fotografiami, do jakich udało mi się dotrzeć.

Jeżeli członkowie mojej bliższej i dalszej rodziny posiadają jakieś fotografie, dokumenty wspomnienia itp, których ja nie znam, upraszam o przesłanie mi ich skanów. Może razem uda się nam odtworzyć w pełniejszym wymiarze tamten czas i wydarzenia.

Czekam zatem na pomoc i życzliwe uwagi, z ktorych na pewno skorzystam.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Zamieszczam w załączniku kolejny odcinek mojej rodzinnej sagi. To oczywiście jeszcze w dalszym ciągu taka "surówka" - brudnopis jakby. W dalszym ciągu poszukuję dokumentów, fotografii i listów z tamtego okresu. mam nadzieję, że członkowie rodziny, czyli potomkowie "dziadków" po mieczu i kądzieli, wesprą mnie i może przyślą taką dokumentację, własne uwagi, bądź informacje, ktorych nie znam.

Czekam więc na jakiś Wasz odzew.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Udało mi się - mimo wielu przeciwności losu i złośliwości rzeczy martwych - ukończyć I etap napisania historii mojej rodziny. Dla "przytomnych i potomnych" jej bliższych i dalszych członków. A także ku pamięci moich rodziców i dziadków, tudzież osób postronnych, których być może to zainteresuje. 

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

No i udało mi się, w miarę szybko, opracować rozdział I mojej Sagi o Ojcu, którym rozpoczynam tę opowieść. Wiele myślałem nad tym, w jakiej formie wspomnienia Ojca przedstawić. Czy zachować kształt jaki On sam swoim wspomnieniom nadał, czy też trochę je uzupełnić o wiedzę, jaką nabyłem podczas lektury wielu dokumentów, których do tej pory nie znałem. Miałem je, ale nie wszystkie przeczytałem i leżały sobie na kupce różnych innych papierzysk. Po dłuższym zastanowieniu i kilku przymiarkach, postanowiłem, że nie będę tu prezentował pamiętników Ojca, tylko na ich podstawie i podstawie innych dokumentów, znanych mi osobiście faktów, opowieści rodziców i dziadków, po prostu o Nim opowiem. Na pewno i mnie samemu pozwoli to inaczej spojrzeć na rodziców i na samego siebie.

To, co tu prezentuję jest jeszcze czymś w rodzaju "surówki", wymagającej dalszego szlifowania i uzupełniania. Mam nadzieję, że pomogą mi w tym moje siostry, a także kuzynki z Wrocławia, które również bohaterów mojej opowieści znały i zapewne pamiętają. W miarę pisania tu właśnie będę wklejał kolejne załączniki zawierające poszczególny rozdziały opowieści ... mojej sagi o Ojcu.

PRZEPRASZAM - ROZDZIAŁ TEN MUSIAŁEM USUNĄĆ, ABY DOKONAĆ ISTOTNYCH POPRAWEK - ZA KILKA GODZIN ZNÓW SIĘ POJAWI

Napisz komentarz (0 Komentarzy)