Janusz "Bartek" Bartkiewicz

TRYBUNA MYŚLI NIESKRĘPOWANEJ

czwartek, 16 czerwiec 2022 09:41

O czym nie będzie mowy w wywiadzie dla TV Polsat

  •  
Oceń artykuł
(11 głosów)

Nawiązując do wywiadu udzielonego TV Polsat, to muszę przyznać, że w moim przekonaniu o wyższości przekazu pisanego nad mówionym (przed kamerą) tylko się utwierdziłem. Redaktor Rafał Zalewski wyraźnie się irytował, kiedy na jego pytanie odpowiadałem, przywołaniem istotnych okoliczności towarzyszących zdarzeniu, będącemu przedmiotem pytania. Jak się tylko trochę "rozgadywałem", przerywał twierdząc, że on na moją odpowiedź może poświęcić 10 sekund emisji, a wypowiadane wszelkie dygresje ten czas znacznie przekraczają.

Uważam, że taka sztywna czasówka narzucana prowadzącym wywiady dziennikarzom, powoduje całkowite spłycenie udzielanych odpowiedzi, a niekiedy prowadzi to do wypaczenia przedstawianej w odpowiedzi rzeczywistości. Nie można przecież wytłumaczyć komuś, skąd wzięła się wersja "neonaziści" nie informując o wszelkich, a przynajmniej najważniejszych okolicznościach, które ją zrodziły. A więc o tym, że w Dusznikach działała grupa wyznająca neonazistowskie przekonania (skinheadzi), że organizowano właśnie w tym kurorcie zloty neonazistów z całej Europy, że w pobliżu szczytu Narożnika znajduje się kultowa dla neonazistów Kopa Śmierci, dawniej Skalna Czaszka, a za "niemieckich czasów" Totenkopf. Znak trupiej czaszki był symbolem nazistowskich organizacji, takich jak SS i Waffen-SS oraz jej ukraińskiej formacji w postaci 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS - Galizien, która w krwawy sposób zapisała się w historii Powstania Warszawskiego. Była jedną z najbardziej zbrodniczych formacji militarnych w dziejach, a obecnie hasła głoszone przez zbrodniarzy z SS-Galizien znów są mottem przewodnim współczesnych ukraińskich nacjonalistów.

Także ten "ukraiński wątek" przewija się w sprawie "Narożnika" i mocno wybrzmiewa w moich informacjach z 2017 roku. Nie można też nie wspomnieć, że 17 sierpnia - dziesięć lat wcześniej - samobójczą śmiercią zakończył żywot Rudolf Hess, ostatni więzień zakładu karnego w Spandau w Berlinie, który stał się ikoną neonazistów na całym świecie. Nie można też nie wspomnieć o grupie Beate Zschäpe i ich morderczych wyczynach, które zaczęły się w Niemczech z dniem 13 kwietnia 1996 roku oraz jej kontaktach w Czechach i w Polsce. O tym wszystkim w wywiadzie dla Polsatu mowy nie będzie, ale może to i lepiej dla „dobra mojej książki”, w której cały ten wątek przedstawię szczegółowo. O ile oczywiście w dniu 17 sierpnia 2022 roku sprawcy zabójstwa Anny i Roberta pozostaną w dalszym ciągu nieznani.

Nie można też nie brać pod uwagę, że wersja dotycząca wątku nazistowskiego, to jedyna wersja mająca swoje mocne uzasadnienie. Nie szkodzi, że jedynie w poszlakach, bo istotne jest to, że tworzą one „zamknięty logicznie łańcuch wskazujący na fakt główny.” Brakuje jedynie choćby tylko jednego twardego dowodu potwierdzającego te dowody pośrednie, czyli poszlaki. Ale pamiętać należy, że w marcu 2003 roku otrzymałem kategoryczne polecenie służbowe definitywnego zakończenia rozpracowania operacyjnego kryp. Narożnik, chociaż realizowana przez nas wersja jeszcze nie została sprawdzona do końca. Dodam na koniec, że wersja ta została potraktowana z tzw. buta zarówno przez kierownictwo ówczesnego wydziału kryminalnego jak i kierownictwo ówczesnej KWP we Wrocławiu, Prokuraturę Okręgową w Świdnicy i ostatecznie przez tzw. AX we Wrocławiu. 

Tak więc jedyną osobą, która domagała się zakończenia tej wersji byłem niestety tylko ja. Ale było to wołanie na puszczy. Oczywiście nie twierdzę, że sprawcami byli neonaziści, ale wątek ten, jako wersja operacyjna, nie został dokończony, co w mojej historii funkcjonariusza wydziału kryminalnego nigdy wcześniej nie miało miejsca. 

2451515