KOMUNIKAT

dotyczący stanu przygotowań do realizacji Inicjatywy Ustawodawczej FSSM RP

Obserwujemy duże zainteresowanie, stanem realizacji Inicjatywy Ustawodawczej, związanej z przygotowaniem obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej. Rozumiemy swego rodzaju zniecierpliwienie w oczekiwaniu na sygnał o rozpoczęciu zbierania wymaganych, co najmniej, 100 tys. podpisów obywateli, popierających projekt zmiany ww. ustawy. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, przyjęła na siebie obowiązek przygotowania nie tylko tego projektu ustawy, ale także inspirowania działań, zmierzających do zorganizowania struktur, które będą w stanie podołać temu zadaniu, którego realizacja musi przebiegać zgodnie z ustawą z dnia 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli.  Z obowiązku tego musimy wywiązać się należycie, a przede wszystkich uniknąć błędów, które zwykle są skutkiem nadmiernego pośpiechu i braku rzeczowej refleksji. Musimy mieć pewność, że „akcja” zbierania podpisów, tak pod względem formalno – prawnym, jak i organizacyjnym, przebiegnie sprawnie. Musimy pamiętać, że:

  1. Gdy projekt ustawy, zostanie już wniesiony przez Pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej (KIU) do Marszałka Sejmu RP, nie będzie mógł być zmieniony, nawet w formie autopoprawki. Ponadto, konstrukcja legislacyjna projektu nie może budzić żadnych wątpliwości, gdyż może to skutkować jego odrzuceniem. Stąd dbałość o końcowy kształt, przygotowywanego projektu aktu prawnego. Dopracowywane jest obecnie jego uzasadnienie, które musi być zgodne z art. 34 Regulaminu Sejmu.  

  2. Pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, składa w optymalnym dla nas terminie do Marszałka Sejmu „Zawiadomienie o utworzeniu KIU”, przedkładając w Kancelarii Sejmu pakiet wymaganych dokumentów, w tym projekt ustawy oraz wykaz, co najmniej 1000 podpisów obywateli, popierających ten projekt.

  3. Zanim jednak Pełnomocnik KIU, złoży do Marszałka Sejmu ww. zawiadomienie, co najmniej we wszystkich dużych miastach, powinny powstać Komitety Protestacyjne, których zadaniem będzie prowadzenie akcji zbierania minimum 100 tys. wymaganych podpisów. Na chwilę obecną nie możemy jeszcze kategorycznie stwierdzić, że organizacja ww. Komitetów osiągnęła poziom zadowalający.

  4. Marszałek Sejmu w terminie 14 dni od otrzymania zawiadomienia Pełnomocnika KIU, powinien wydać „Postanowienie o przyjęciu zawiadomienia”. Natomiast, rozpoczęcie akcji zbierania podpisów, może być ogłoszone dopiero po otrzymaniu przez Pełnomocnika KIU ww. Postanowienia. Wówczas także KIU ogłosi w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim, następujące elementy:

  5. - fakt nabycia osobowości prawnej,

  6. - adres Komitetu,

  7. - miejsca udostępnienia projektu ustawy do publicznego wglądu.

  8. Projekt ustawy wraz z załączonym wykazem podpisów obywateli, popierających projekt, nie może być wniesiony później niż 3 miesiące od daty Postanowienia Marszałka Sejmu o przyjęciu ww. Zawiadomienia o utworzeniu komitetu. Oznacza to, że na zebranie podpisów mamy dokładnie 3 miesiące i ani jednego dnia dłużej, liczone od dnia otrzymania Postanowienia Marszałka Sejmu o przyjęciu Zawiadomienia.

Tak wygląda strona formalna naszego przedsięwzięcia. Niemniej jednak rozumiemy, że oczekiwania naszych Koleżanek i Kolegów, dotyczą rozpoczęcia akcji zbierania podpisów już teraz (niejako natychmiast), tj. w takim terminie, aby jej zakończenie było możliwe jeszcze przed 1 października 2017 r. Niestety okoliczność ta (pomijając, nawet niektóre kontrowersje prawne), nie miałaby żadnego znaczenia. Zgodnie z ustawą z dnia 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, pierwsze czytanie projektu ustawy na posiedzeniu Sejmu, przeprowadza się w terminie 3 miesięcy od daty wniesienia projektu ustawy do Marszałka Sejmu, co oznacza, że mogłoby to nastąpić nie później, niż w pierwszej połowie stycznia 2018 r. Poza tym, wszyscy mamy świadomość realiów parlamentarnych oraz arytmetyki głosowań. Naszym celem jest jednak, zademonstrowanie aktualnej władzy, naszego kategorycznego sprzeciwu wobec bezprzykładnego gwałcenia praw i podstawowych zasad konstytucyjnych z czysto politycznych powodów oraz wykazanie, że w walce o godność i honor nie jesteśmy sami, że popierają nas dziesiątki tysięcy obywateli Rzeczypospolitej.  Wierzymy, że projekt ten powróci do Parlamentu nie później niż po najbliższych wyborach parlamentarnych.

W dniu 1 czerwca 2017 r na posiedzeniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej w sprawie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej, członkowie Komitetu jednogłośnie powierzyli funkcje:

  • Pełnomocnik Komitetu Andrzej ROZENEK

  • Zastępca Pełnomocnika Komitetu gen. Marek DUKACZEWSKI. 

Zatem, czas do rozpoczęcia zbierania 100 tys. podpisów, należy wykorzystać na „dopięcie” organizacji Komitetów Protestacyjnych. Dążyć należy, aby w ramach „porozumień służb mundurowych”, wszystkie organizacje włączyły się w działania komitetów protestacyjnych. Należy wskazać i przygotować osoby, które będą zbierać podpisy, uwzględniając zasady opisane w ww. ustawie z dnia 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli oraz w ustawie z dnia 28 maja 1993 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Musimy dokonać rozpoznania osób i środowisk, w których będziemy prowadzili akcję zbierania podpisów i które mogą nas w tym wesprzeć. Każdy Komitet otrzyma pakiet dokumentów, niezbędnych przy zbieraniu podpisów, tj.:

  • tekst projektu ustawy wraz z uzasadnieniem,

  • wykaz (formularz) do zbierania podpisów,

  • instrukcję wypełnienia wykazu,

  • zasady przechowywania wypełnionych wykazów zebranych podpisów.

/Irena Kłucińska/ 5 czerwca 2017 r.

Zespół VI FSSM

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
   Jeden z forumowiczów IFP zwrócił uwagę na następującą sytuację prawną:

Poza aspektem prawnym, konstytucyjnym, trybu podjęcia ustawy represyjnej z 16.12.2016 r. , zastanawia cezura czasowa. Za "służbę na rzecz totalitarnego państwa, uznaje ona okres od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r.” Próg wyjściowy to data ogłoszenia manifestu PKWN, a końcowa?

Oznacza to, że wybory z dnia 4 czerwca 1989 r. odbyły się w "państwie totalitarnym", jak też rząd T. Mazowieckiego utworzony 12 września 1989 r. działał prawie rok w "państwie totalitarnym". Z dniem 31 grudnia 1989 r. tj. wraz z wejściem w życie nowelizacji ówczesnej Konstytucji zmieniono nazwę państwa na „Rzeczpospolitą Polską”, usunięto artykuły dotyczące kierowniczej roli partii oraz przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. Pojawiły się także nowe zasady ustrojowe – zasada demokratycznego państwa prawnego, zasada tzw. „sprawiedliwości społecznej”, pluralizm polityczny, swoboda działalności gospodarczej oraz ochrona własności. Nowelizacja przyniosła też zmiany o charakterze symbolicznym, czego wyrazem było przywrócenie korony orłu białemu w godle Polski. Czy zatem po ww. zmianie Konstytucji, powołana III RP była do 31.07.1990 r. "państwem totalitarnym" ? Jest to oczywiście absurd, na który należy zwrócić uwagę, gdyż może mieć on znaczenie prawne, skoro tego dnia nie miała miejsca żadna czynność prawna, która znamionowałoby koniec epoki PRL, a co więcej wcześniej miały miejsce fakty, działania prawne, które abstrahując od opinii prof. Chmaja dot. tzw. "państwa totalitarnego" powinny wskazywać inną datę, jeśli nie wcześniejszą to 4 czerwca 1989 r.

 Zapewne data 31.07.1990 r. nie jest przypadkowa, zachodzi pytanie dlaczego i skąd się wzięła?

Pozdrawiam - Stanisław/Stan

* * *

 Niedziela, 14 Maja 2017 10:22 JJ <Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.> napisał(a)

Wystarczy odpowiedzieć, że mam emeryturę taką, jaką przyznał mi Lech KACZYŃSKI podpisując w 2009 roku nowelizację ustawy emerytalnej. O szczegóły (składowe emerytury) niech pytają ZER.

Dnia Sobota, 13 Maja 2017 12:02 Honorata <Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.> napisał(a):

Nasuwa mi się pewna sugestia: Otóż gdyby zaczepił kogokolwiek jakiś dziennikarzyna nie mówmy nigdy o pieniądzach tj. ile kto i za co ma emerytury. Wystarczy na niegrzeczne pytanie opowiedzieć niegrzecznie pytaniem typu: A ile pan/pani zarabia,ile zarabiają piśdzielce? Nam przecież głównie chodzi o nasz honor, który na każdym kroku jest deptany i opluwany, o to całe bezprawie. Wystarczy powiedzieć, że mam emeryturę adekwatną do mojego przebiegu służby i narażania życia i zdrowia z tym związanymi, do tego co nam zagwarantowało państwo, ustawa o policji, (m.in.art.78 Ustawy o Policji stanowi, że okres służby w Policji traktuje się jako pracę w szczególnym charakterze, więc jakie to przywileje?), że od 1990 r. przez 27 lat służyliśmy Polsce i jej obywatelom (nawet tym piśdzielcom).
Skąd się wzięło pojęcie" renty i renty rodzinne"? - Przecież to nic innego jak oddane życia i zdrowie naszych kolegów, którzy służyli dla całego narodu i dla tych piśdzielców.
Czy to jest w stanie wynagrodzić nawet największa renta?"

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

DO WSZYSTKICH OBRABOWANYCH PRZEZ "DOBRĄ ZMIANĘ"

Składanie odwołań okazuje się wielką szansą do sporego zarobku, kosztem obrabowanych ustawa represyjną, dla wielu chciwych a nieuczciwych prawników. Dlatego udostępniam link do strony Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP zawierający wzory odwołań.

Wzory odwołań zostały opracowane przez prawników Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy", którym przysługują autorskie prawa do tych wzorów. Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy wyraża zgodę na wykorzystania tych wzorów wyłącznie w indywidualnych sprawach przez osoby, których dotyczyć będą decyzje Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW wydawane na podstawie ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Staży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U z 30.12.2016 r. poz. 2270).Koszty ich sporządzania zostały pokryte z subkonta „Darowizna”. 

Ze wzorów odwołań może korzystać indywidualnie każdy emeryt lub/i rencista, którego obejmuje w/w ustawa. Pamiętajmy, że są to wyłącznie WZORY, które należy uzupełnić opisem swojej indywidualnej sytuacji (samodzielnie lub przy pomocy adwokata), oraz można zmienić (dodać lub ująć) poszczególne  fragmenty dokumentu w zależności od własnej oceny, czego raczej nie rekomendujemy.

https://fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer (kliknij w zaznaczone)

PAMIĘTAJCIE

Każdy, kto otrzyma dwie decyzje (zmieniające decyzje stare) musi odwołać się do Sądu w Warszawie (poprzez ZER MSWiA) od tych dwóch decyzji oddzielnie.

Natomiast, kiedy otrzymacie zawiadomienia o terminie wyznaczonej rozprawy, nie zapomnijcie w dniu rozprawy wysław do sadu wniosek o nadesłanie treść i orzeczenia wraz z pisemnym jego uzasadnieniem. Jest to niezbędne dla prawidłowego i terminowego złożenia apelacji (kiedy oczywiście zajdzie taka potrzeba).

Mam jednocześnie prośbę do wszystkich kolegów z terenu byłego woj. wałbrzyskiego, objętych represjami, o nadsyłanie na mój adres (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.) swoich danych kontaktowych, co ułatwi mi koordynację akcji zbierania podpisów popierających inicjatywę ustawodawczą Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

W związku z pojawieniem się  informacji o odebraniu pierwszych decyzji  Dyrektora  Zakładu Emerytalno – Rentowego  MSWiA zmniejszających wysokości emerytury lub renty, wydanych na podstawie represyjnej ustawy emerytalnej z dnia 16 grudnia 2016 r. , prosimy osoby, które je otrzymały, o jak najszybsze zgłoszenie tego faktu na adres e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

  Spełniając prośbę autora bloga Andrzeja Brachmańskiego, prezentuje jego tekst - wraz z linkiem - zatytułowany "Wdowi grosz".

Wdowi Grosz

 11 maja 2017

 IV RP chce zniszczyć wielu  z tych , którzy urodzili się zbyt wcześnie- mieszkali, pracowali, służyli w  Polsce o innym numerze – nie tylko tej „dwa i pół” ale też tej Trzeciej .I robi to w sposób wyjątkowo wredny.

Na początek  postanowiono pozbawić należnych emerytur funkcjonariuszy i niektórych wojskowych. Ich jedyną  wadą jest „wada wczesnego urodzenia”. Urodzili się zbyt wcześnie i jeśli chcieli służyć w wywiadzie, kontrwywiadzie, ba  jako zwykłe „krawężniki”, mieli marzenie ścigać kryminalistów to mogli się zaciągnąć do służb j e d y n e g o państwa polskiego jakie wtedy istniało i nic nie wskazywało na to że zniknie. Ba, niektórzy z nich służyli w policji politycznej, z której przeszli – za zgodą demokratycznych władz – do służb specjalnych III RP

Kiedy upadła PRL ówcześni zwycięzcy – prawdziwi opozycjoniści, tacy co to za swoją działalność byli prawdziwie represjonowani i internowani – dokonali qusi-sądu i zdecydowali kto zachowywał się porządnie ( według opozycyjnej normy) a kto nie. Słowem dokonali weryfikacji. Po czym  powiedzieli tak: ok, służyliście PRL-owi bo innego państwa nie było, ale zachowywaliście się porządnie wiec dajemy wam szansę służyć Polsce demokratycznej. I funkcjonariusze z tej szansy skorzystali. Nadstawiali karku na ulicach lat 90-tych kiedy gangsterskie kule świstały,  wprowadzali Polskę do NATO zyskując uznanie swoją fachowością, na zlecenie nowych sojuszników wywozili ich agentów z Iraku, za demokratyczną Polskę ginęli w Afganistanie,  w strzelaninach  z bandytami w Parolach, Mikołajkach i Magdalence- by wymienić te najbardziej głośne. Łącznie w III RP na służbie zginęło ponad 130 funkcjonariuszy. Wielu z nich rozpoczynało służbę jeszcze w PRL. Można powiedzieć, iż popełniali czasami błędy w swojej pracy (czasami tragiczne jak w czasie łódzkich Juwenaliów) ale nigdy, przenigdy nie sprzeniewierzyli się demokratycznej Polsce.

Ale teraz przyszła „nowa Polska”, Polska Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziobry, Gowina. (nawet nie Dudy bo on nie ma tu nic do gadania) i zaczęła się bezmyślna zemsta. Nawet nie wiem czy to zemsta – bo mścić się trzeba mieć za co? Zaczęło się coś czego człowiek rozumny nie pojmie. Rozumny. Powiedziano tym ludziom tak: – nieważne, że pracowaliście dla demokratycznej Polski, nieważne że przez ostatnie lata działaliście dla jej bezpieczeństwa, nieważne, że budowaliście jej autorytet w  świecie, cieszycie się szacunkiem sojuszników. Teraz rządzimy my a wy -wypier….na śmietnik. Jeśli urodziliście się zbyt wcześnie, jeśli macie choć  jeden dzień służby w PRL-u. Wypier….Nieważne, że Polska  zawarła z Wami kontrakt, że zobowiązała się na stare lata wypłacić Wam emerytury i renty adekwatne do waszych zarobków. My ludzie Prezesa tego nie uznajemy. Ani PRL ani III RP to nie są nasze państwa. I nieważne, ze często jesteśmy starsi od Was, że nasze tytuły naukowe zdobywaliśmy w PRL-owskich uczelniach, że tak jak wy pracowaliśmy w PRL. Ale my to My a wy to wy.

Trzeba jednak powiedzieć, iż robią to sprytnie. Ustawę zabierającą ludziom wypracowane renty i emerytury nazywają „ustawą dezubekizacyjną” Kto bowiem z prostego, słabo wykształconego ludu wie, ze UB przestała istnieć w 1956 roku, na długo przed tym niż wielu z nich się urodziło? Czasami mówią, że zabierają „esbekom”. Ale to kłamstwo. Bo wśród tych, którym zabierają procent funkcjonariuszy byłej SB jest znikomy. (W dodatku są to funkcjonariusze, którzy w 1989 roku przeszli pozytywną weryfikację). Są tam bowiem głównie ci, którzy przeszli do policji państwowej z milicji, tacy jak na mój przyjaciel Marek H., który całe okres służby – tej w MO i tej w PP zajmował się przestępstwami kryminalnymi: złodziejami, gwałcicielami, mordercami. Są tam tacy jak Grażyna B- zwykła sekretarka w MSW PRL, a w III RP twórczyni pierwszego w Polsce wydziału do spraw walki z terrorem kryminalnym – czyli najgroźniejszymi gangsterami i mafiosami, są tacy jak Józef S. i Adam R. – którzy po epizodzie w MO wymyślili  w policji isposoby zwalczania przestępczości narkotykowej, jest tu Ryszard D. – strażak pożarny , który miał „pecha” bo chcąc w PRL – podnieść swoje kwalifikacje skończył studia w ówczesnej akademii resortowej czyli Akademii Spraw Wewnętrznych, gdyby żył, a zmarł dopiero co miałby drastycznie obniżoną emeryturę Szymon W. , którego winą było to, iż w PRL dowodził przejściem granicznym na Okęciu a przejścia graniczne były w tej strukturze WOP, która została uznana za „godną dezubekizacji”. Ba, ironią losu jest fakt iż ustawa dotyka dwóch najsłynniejszych szpiegów PRL-u a potem szefów UOP – panów Jasika i Zacharskiego. Kiedyś mogli kierować pierwszą tajna służbą III RP – dziś są wrogami Państwa Polskiego.

Takich przykładów można by mnożyć. Słynny Szef BOR-  gen Gawor, komendanci główni Policji Państwowej, Straży Granicznej, Straży Pożarnej, itd., itp. Ludzie, którzy tworzyli polskie służby dziś dostają od Polski Kaczyńskiego policzek siarczysty

Ale największym skurwysyństwem jest drastyczne obniżanie rent rodzinnych po poległych i zmarłych funkcjonariuszach. Aż chciałoby się spytać chrześcijańskich panów Kaczyńskich i Macierewiczów – dlaczego chcecie karać wdowy i sieroty? Czym naraziły się wam dzieci oficerów wywiadu, którzy w jednym z krajów arabskich dali głowę w służbie Rzeczypospolitej, czym naraziły się wam wdowy po poległych w Magdalence i Parolach, po tych którzy zginęli w wypadkach samochodowych goniąc pospolitych bandytów.

W polskiej tradycji wdowi grosz był zawsze nietykalny. Dlaczego po niego sięgacie?

Dziś chcą na dno egzystencji sprowadzić funkcjonariuszy. Już zapowiadają, że coś podobnego dotknie część urzędników, następni zapewne będą klawisze. Potem zakaże się nauczania historii i języka polskiego nauczycielom, którzy zaczęli pracować w PRL, potem zakaże się pełnienia funkcji dyrektorów szkół zbyt wcześnie urodzonym. Oddzielna sprawa to pomysły na wyeliminowanie samorządowców i sędziów. Na naszych oczach, za naszym przyzwoleniem Polska stała się państwem pół-dyktatorskim. Ile trzeba by stała się dyktaturą?

Nie bronię emerytur mitycznych esbeków. Mówię o obronie resztek demokracji w naszej Ojczyźnie. Liczę, ze hejt będzie duży ale jeśli choć jedną osobę ten tekst zmusi do myślenia to swój cel osiągnąłem.

Andrzej Brachmański

PS. Inicjałów nazwisk używam tylko dlatego, iż nie zapytałem  przyjaciół  i znajomych o zgodę na ich używanie , a słowa spoza słownika ludzi kulturalnych używam tylko dlatego, ze  w słowniku ludzi kulturalnych nie ma słów dobrze określających to co się dzieje

http://brachmanski.blog.pl/

Napisz komentarz (1 Komentarz)

Na zebranie Komitetu Protestacyjnego przyszło - w mojej ocenie - około 60 osób, ale listę obecności podpisało równo 40, w tym jedenaście pań. Niestety nie pojawił się - mimo złożonej mi obietnicy - b. zastępca komendanta miejskiego Jurek Syzdek, ani też b. komendant wojewódzki Bogusław Mucha. Oczywiście, to B. Muchy żadnych pretensji mieć nie można, bo o tym spotkaniu dowiedział się dopiero 12 maja w południe i mimo szczerej chęci, przybyć na spotkanie nie był w stanie. Obecny był natomiast - zaproszony przeze mnie - wiceprzewodniczący ZW NSZZ Policjantów Mietek Walczyk. Obecny był również przewodniczący RP SLD Krzysztof Strzelec.

Zabierając głos, w pierwszej kolejności przedstawiłem zebranym podstawowe informacje dotyczące istoty powołania i funkcjonowania Komitetów Protestacyjnych, a w szczególności:

  • zasadniczym celem Komitetu będzie przeprowadzenie (koordynacja) akcji zbierania podpisów popierających projekt ustawy dotyczącej zniesienia skutków ustawy represyjnej z grudnia 2016 roku;

  • akcja ta rozpocznie się po tym, kiedy projekt ustawy zostanie zarejestrowany w Sejmie, a podpisy poparcie zbierane będą jedynie na specjalnie opracowanych drukach, które zostaną opublikowane na stronie internetowej FSSM RP;

  • zebrane głosy (listy poparcia) należy składać w siedzibie Rady Powiatu SLD w Wałbrzychu, który czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 13.00 - 17.00;

  • odwołania od nowych decyzji emerytalno-rentowych należy składać dopiero po otrzymaniu takiej decyzji, a wzór odwołania, opracowany przez prawników współpracujących z Federacją, zostanie opublikowany na jej stronie internetowej.

Przedstawiając te informacje, zaproponowałem jednocześnie, aby każdy z uczestników spotkania wpisał się na listę obecności, podając na niej nie tylko swój nr tel., ale także dostępny dla niego adres mailowy. I tu niestety doznałem rozczarowania, ponieważ z 40-tu osób, które wpisały się na listę, jedynie 9-ciu z nich moją prośbę spełniły. Obawiam się, że zdecydowana większość obecnych, na zebranie przybyła jedynie w celu uzyskania jakichś informacji, raczej bez zamiaru aktywnego włączenia się w akcję zbierania podpisów. Nie rokuje to  optymistycznie, ponieważ obawiam się, że tym zainteresowanym tylko informacjami, nie będzie chciało się śledzić strony internetowej Federacji, aby dowiedzieć się, kiedy akcja zbierania podpisów się rozpocznie. Nie będzie chciało im się takie listy wydrukować, a następnie aktywnie uczestniczyć w docieraniu do jak największej liczy mieszkańców Wałbrzycha, Szczawna i okolic.

Natomiast brak adresów mailowych uniemożliwi mi przekazanie informacji o dacie rozpoczęcia akcji "podpisowej", bezpośredniego kontaktu z wszystkimi objętymi represją ustawy "dezubekizacyjnej", zorganizowanie wspólnego zbierania podpisów w miejscach publicznych miejscowości naszego regionu. Bez takiego bezpośredniego kontaktu będziemy musieli liczyć na żywioł, co nie zawsze przynosi pozytywne efekty.

Przekazałem też informację, że w Wałbrzychu swą działalność uruchomiła już pewna osoba, która dociera do policyjnych emerytów z propozycjami sporządzenia odwołania przez konkretnie, przez nią wskazaną kancelarię, za niewielką (jego zdaniem) odpłatnością. Zaapelowałem więc, aby nie dawać się naciągać różnym "politycznym hochsztaplerom", którzy na cudzym nieszczęściu zamierzają zarobić, a przy okazji zbić odpowiedni kapitał polityczny (wybory samorządowe).

Przy okazji podkreśliłem, że walka z ustawą represyjną może być długa i trudna, a dla niektórych bardzo trudna do przetrwania. Przede wszystkim dlatego, że złożenie odwołań od nowych decyzji emerytalno-rentowych (od 1 października), nie gwarantuje wygrania sprawy w sądach I i II instancji, co będzie zmuszało do składania w Sądzie Najwyższym kasacji. I o ile apelację można będzie napisać samemu, to skargę kasacyjną, z uwagi na wymogi proceduralne, sporządzić może jedynie adwokat lub radca prawny, a za to kancelarie każą sobie słono płacić. Możliwość przegrywania spraw w sądach rośnie z każdym nowym aktem prawnym wydanym przez PiS, dotyczącym ustroju sądów powszechnych, a także z nowymi nominacjami sędziowskimi, które do tej pory prezydent PiS wstrzymuje. Dotyczy to ponad 300 sędziowskich wakatów, a już dobiegają sygnały, że do nominacji sędziowskich startować będą najwierniejsi prokuratorzy ministra Ziobry. Ponad 300 nowych sędziów będzie mogło z łatwością tworzyć zespoły orzekające w sądach okręgowych i apelacyjnych, co dla złożonych odwołań rokować dobrze nie będzie. Bo na odporność sędziów na "ziobrowe awanse" nie ma co specjalnie liczyć. Nie wiadomo też, czy przez ten czas PiS nie zawojuje (tak jak zawojował TK) Sądu Najwyższego, co oznaczać będzie koniec polskiej demokracji.

Innym problemem może być sprawa napisani apelacji od wyroków sądu I instancji (okręgowych), które można napisać i złożyć samemu, ale apelacje tego rodzaju muszą mieć bardzo mocne merytoryczne (prawnicze) uzasadnienie i bez pomocy kancelarii prawnych, procesy apelacyjne trudno będzie wygrać. A więc nie tylko wzory odwołań są ważne, ale także i wzory apelacji nie mogą umknąć zespołowi Federacji. Chociaż może to być mocno utrudnione z uwagi na to, ze mimo wszystko wyroki sądów okręgowych nie pewno nie będą tożsame. Na koniec pozostanie odwołanie się do Międzynarodowego trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, ale na ten temat czas na rozmowy dopiero nadejdzie.

Najszybszą i chyba najbardziej skuteczną drogą będzie odsunięcie Kaczyńskiego od samodzielnej (lub w ogóle) władzy w drodze wyborów parlamentarnych za dwa lata. Ponieważ nie tylko w chwili obecnej, ale od 2009 roku tylko SLD było zdecydowanie przeciwne tym represjom zapoczątkowanym przez PO i Trybunał Konstytucyjny, więc wszyscy objęci tymi represjami powinni zrobić wszystko co mogą, aby w wyborach 2019 SLD wszedł do sejmu. Jego wejście spowoduje, że żadna partia nie uzyska politycznej samodzielności i stworzenie koalicji z SLD (lub uzyskanie jego poparcia) będzie uzależnione od wyrzucenia tej pisowskiej ustawy do kosza. I wszyscy musimy o tym pamiętać.

Następnie głos zabrał Staszek Deska, który przedstawił główne problemy związane z działalnością Federacji w zakresie walki z ustawa represyjną, a zwłaszcza z trybem opracowywania projektu ustawy i zasadami składania odwołań od nowych decyzji emerytalno-rentowych. Po nim wystąpił Mietek Walczyk informując o stanowisku NSZZ Policjantów, oraz, że związkowcy włączą się w akcję zbierania podpisów pod projektem ustawy.

Na zakończenie poruszyłem jeszcze diw sprawy:

  1. Ponieważ ustawa represyjna spowoduje, że wielu byłych funkcjonariuszy Policji będzie otrzymywać emerytury w wysokości od 750 do 1400 zł "na rękę", rzuciłem pomysł powołania fundacji, która będzie wspierała finansowo tych najbardziej potrzebujących, bo bardzo trudno będzie im przetrwać. Niestety, pomysł ten nie spotkał się z żadnym zainteresowaniem, toteż postanowiłem do niego już nie wracać.

  2. Poinformowałem zebranych o tym, iż 13 czerwca o godz. 11.00 w sali 111 w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu, odbędzie się pierwsza rozprawa przeciwko generałowi Leszkowi Lamparskiemu, oskarżonemu przez IPN o 92 zbrodnie przeciwko ludzkości. Zaapelowałem o przybycie w tym dniu do sądu i zamanifestowanie naszego wsparcia udzielonego generałowi i naszej niezgody na traktowanie nas - byłych funkcjonariuszy MSW PRL - jako zbrodniarzy i wykolejeńców. Apel mój spotkał się raczej z ożywionym zainteresowaniem, co rodzi nadzieję, że w sądzie obok generała stać sam nie będę.

Kończąc spotkanie, głos zabrał nasz gospodarz, czyli przewodniczący Rady Powiatu SLD Krzysztof Strzelec, przedstawiając w ogólnym zarysie stanowisko SLD w sprawie represji wobec funkcjonariuszy policji mających w swym życiorysie jakieś epizodyczne okresy służby w SB. Słusznie podkreślił, że tylko Sojusz, od samego początku, stał na stanowisku nienaruszalności przyznanych emerytur i rent i w tej sprawie zdanie nie zmieni. Poinformował również, że wypełnione listy poparcia można składać w siedzibie SLD od poniedziałku do czwartku w godz. od 13.00 do 17.00. Ponadto zaoferował - jako radca prawny - swą pomoc swej kancelarii w reprezentowaniu represjonowanych przed sadami okręgowymi.

Napisz komentarz (2 Komentarze)