1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

Żyjemy w państwie, w którym absurd stał się racją, a rację postrzega się jako zjawisko całkowicie absurdalne

Janusz „Bartek” Bartkiewicz – maj 2016

 

Janusz Zemke – były wiceminister Obrony Narodowej w rządzie Leszka Millera (SLD) podpisał się pod listem otwartym w sprawie odwołania obecnego ministra ON Antoniego Macierewicza (PiS). Janusz Zemke pod listem tym podpisał się razem z innymi byłymi szefami tego resortu z rządów AWS, PiS i PO, czyli Bronisławem Komorowskim, Radosławem Sikorskim, Bogdanem Klichem i Tomaszem Siemoniakiem. List ten jest wyrazem protestu m.in. przeciwko czystkom w armii, jakie rozpoczęły się od momenty objęcia teki ministra Obrony Narodowej przez Antoniego Macierewicza.

Janusz Zemke zapomniał chyba, że to nikt inny, jak minister Siemoniak wraz z prezydentem Bronisławem Komorowskim rozpoczęli równie haniebne czystki, tyle tylko, że dotyczące żołnierzy z czasów PRL, którzy znaleźli już swój wieczny spoczynek. Podzielili polskich żołnierzy na tych słusznych i jak najbardziej niesłusznych, bo ze skażą służby w PRL. To polskim oficerom panowie ci odmówili honorowej asysty wojskowej podczas ich pogrzebów, odmówili im miejsca na cmentarnych alejach zasłużonych, zapomnieli o ich zasługach w czasie II wojny światowej i wiernej służbie w latach PRL. Służbie ojczyźnie przecież.

Janusz Zemke gdyby naprawdę dbał o dobre imię Polskiego Wojska, to swój protest powinien złożyć w oddzielnym wystąpieniu, a nie stawać w jednym szeregu z tymi, którzy tak wielka wzgardę okazali tysiącom polskich żołnierzy i oficerów, którzy służyli Polsce w latach 1944 – 1990, a nawet przez kilkanaście lat dłużej.

* * *

Prezydent Andrzej Duda od wielu lat bez przerwy opowiada o mrocznych czasach PRL, o okrutnej komunie, co naród niewoliła, o niezłomnych, którzy nigdy się nie poddali …itd i itp. A tu kilka dni temu szanowni rodzice pana prezydenta Dudy spotkali się z mieszkańcami Jaworzna (Górny Śląsk) i opowiadali … Opowiadali o swym szczęśliwym w PRL dzieciństwie, o fantastycznej szkole i wspaniałych studenckich czasach, o dobrej pracy dającej im poczucie spełnienia i zadowolenia. I wszystko to pod knutem sowieckiego okupanta i buciorem kolaborantów z PZPR ???

* * *

Zastanawiam się, kto kłamie?