Zdaję sobie sprawę, że z tym o czym pisze na str. 2 tygodnika DB-2010, nie wszyscy muszą się zgadzać i to jest oczywiste. Jednakże, napisałem to, aby dać możliwość innego niż obowiązujące spojrzenia na naszą tak niedawną historię. I fakt, że znajdzie się przynajmniej jedna osoba, która przyzna mi rację, bardziej mnie ucieszy, niż świadomość, że jest wielu myślących jak ja.

Jest to oczywiście parafraza znanego skądinąd powiedzenia, ale bez żadnego podtekstu.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Jutro odbędzie się pogrzeb prezydenta III RP Wojciecha Jaruzelskiego - chciałbym w nim uczestniczyć, aby oddać hołd Wielkiemu Polakowi. Niestety, z ważnych powodów rodzinnych nie mogę opuścić Wałbrzycha. Niech zatem chociaż ten artykuł będzie wyrazem hołdu Jemu oddanemu. Wyrazem pamięci .....

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Jestem w stanie zrozumieć powody, dla ktorych polskie przepisy dostosowano do przepisów unijnych dot. współpracy transgranicznej policji i innych służb krajów UE. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego w polskiej ustawie zastosowano trick al la "lub czasopisma", zmieniając sens i cel tychże unijnych przepisów.

A co będzie, jak władze w Polsce przejmą siły bliskie Rosji i na podstawie tej ustawy zaproszą rosyjskich funkcjonariuszy FSB? Czy wtedy prawicowa opozycja krzyk podniesie, że gwałt się dzieje?

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

W drugi dzień świat wielkanocnych zdarzyło się, ze musiałem - będąc w Świdnicy - zadzwonić na nr alarmowy 112. Dlaczego i co z tego wynikło dowiecie się czytając w załączniku, na str. 2 mój felieton.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Przez wiele tygodni polscy politycy i polskie media stawiają trwożliwe pytanie: wejdą, czy nie wejdą? Kiedyś nie weszli, bo ich generał Jaruzelski wyprzedził, ratując Polskę przed, kolejną w historii, rzezią. Ale tym razem pytanie dotyczy nie Polski, tylko Ukrainy, a rolę gen. Jaruzelskiego, nasi polscy patrioci, za wszelką cenę chcą przypisać prezydentowi Obamie z USA. Nawet za cenę śmieszności.

Nie tak dawno emerytowany generał Skrzypczak (na szczęście) były już wiceminister obrony narodowej i doradca ministra, wieścił, że to już tuż tuż, jak nocą wojsko rosyjskie wejdzie na Ukrainę. Później na pewno zajmie Litwę i Estonię z Łotwa na dodatek. A na końcu Polskę. I plota takie głupoty inni. Nie będę tu ich wymienał, bo miejsca zabraknie. Ale np. taki Kowal czy inny Sayriusz-Wolski (czy jak go tam nazywają)>

Jak wiele nie trzeba, aby się ośmieszyć. Wojny nie będzie (o czym cały czas wszystkich starałem się przekonywać), bo Putin nie jest idiotą, jak się go w Polsce przedstawia. Porozumienie zostało podpisane, rozmowy są i będą prowadzone. i po co było robić z siebie kretyna?

O tym i nie tylko w najnowszym nr DiB (załącznik)

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Wielu Polaków musi do końca lipca podjąć decyzję. Ja na szczęście nie muszę, ale to nie oznacza, że nie mam w tej sprawie własnego zdania.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)