Skazani na karę śmierci, dzięki "Solidarności" uniknęli jej i karą tą zamieniono im na 25 lat za kratami. Bo zapomniano o drobiazgu, a konkretnie o koniecznej nowelizacji kodeksu karnego i wprowadzeniu (w 1989 r.) kary dożywocia.

Stało się jak się stało, a o szczegółach przeczytać można na str. 2 DiB 2010

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Raz jeszcze słów kilka w sprawie pijanych za kierownica, czyli potencjalnych zabójców, uwag kilka.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Czy pijani kierowcy są faktycznie zmorą polskich dróg? Z danych statystycznych KGP wynika zupełnie coś innego. Zmorą są "ci wspaniali mężczyźni" (i nie tylko) na swoich zdezelowanych (i nie tylko) maszynach, którym się wydaje, że na drogach są sami, a wszystkie one są szerokie, jak autostrada do Nieba i proste, jak w pysk strzelił.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)