Polskie władze, z krwi i kości prawicowe, przy aktywnym wsparciu  - podobno lewicowego - Leszka Millera, czynią z Ryszarda Kuklińskiego naszego narodowego bohatera. Myślę więc, że być może już niedługo polski sejm podejmie uchwałę o ustanowieniu Dnia Bohatera Tajnego i tytułem tym uhonoruje wszystkich płatnych i niepłatnych zdrajców, którzy zaprzedali się obcym wywiadom. Na wzór uchwały o tzw. Żołnierzach Wyklętych, np. takich jak sławetny Józef Kuraś, który na Podhalu z lubością mordował Polaków, Słowaków i Żydów, za to tylko, że mieli inne poglądy lub tylko za to, że akurat Polakami niebyli. Lubił też np. powiesić ciężarną kobietę na słupie telegraficznym, a zanim skonała, rozciąć jej brzucha, wyjętego małego "komuszka" rozwalić zanim wciągnął pierwszy haust powietrza.To są fakty, nie komusza propaganda.

W załączniku przedstawią moje spojrzenie na sprawę Kuklińskiego. Spojrzenie okiem prawnika.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

W III RP, jak chyba w żadnym okresie dziejowym Polski XX wieku, "złapanie" wyroku skazującego przez osobę winną tylko tego, że żyje, jest niczym specjalnym, o czym już przekonało się i przekona się niebawem wielu Polaków. Zbyt wielu, aby uznać, że, jak to w życiu bywa, pomyłki sądowe się zdarzają. Nawet tuzy polskiej kryminologii, znani prawnicy praktycy i teoretycy, poważani adwokaci i dziennikarze, zgodnym chórem twierdzą, że polski wymiar sprawiedliwości pospołu z organami ścigania, przeżywa wielki kryzys. Tragiczny kryzys. W wymiarze merytorycznym i mentalnym.

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Bieżące wydarzenia wskazują, że na kijowskim majdanie (i całej zachodniej Ukrainie) zaczynają dominować siły nacjonalistyczne, wręcz nazistowskie. Partia Svoboda ma już na prawo od siebie konkurenta politycznego - ugrupowania Prawy Sektor. Oni dążą do przejęcia władzy i już wysuwają roszczenia terytorialne w stosunku do 19 powiatów podkarpackich. Co będzie, gdy wygrają?

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Skazani na karę śmierci, dzięki "Solidarności" uniknęli jej i karą tą zamieniono im na 25 lat za kratami. Bo zapomniano o drobiazgu, a konkretnie o koniecznej nowelizacji kodeksu karnego i wprowadzeniu (w 1989 r.) kary dożywocia.

Stało się jak się stało, a o szczegółach przeczytać można na str. 2 DiB 2010

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Raz jeszcze słów kilka w sprawie pijanych za kierownica, czyli potencjalnych zabójców, uwag kilka.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Czy pijani kierowcy są faktycznie zmorą polskich dróg? Z danych statystycznych KGP wynika zupełnie coś innego. Zmorą są "ci wspaniali mężczyźni" (i nie tylko) na swoich zdezelowanych (i nie tylko) maszynach, którym się wydaje, że na drogach są sami, a wszystkie one są szerokie, jak autostrada do Nieba i proste, jak w pysk strzelił.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)