1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

 Trwają manifestacje pod Sejmem w sprawie obrony demokracji. Trwają manifestacje pod Sądem najwyższym w sprawie obrony niezawisłości sądów. Trwają podobne manifestacje w wielu polskich miastach i wszystkim im towarzyszą niesamowicie wielki zastępy funkcjonariuszy Policji. Najwięcej jest ich pod sejmem, bo chyba kilkuset. Ściągniętych z całej Polski tylko po to, aby zapewnić pisowskim posłom brutalne łamanie prawa, a przede wszystkim naszej polskiej Konstytucji. Najbardziej cieszą się bandyci i pospolici przestępcy, bo dzięki temu o tylu policjantów jest mniej na ulicach, aby pilnować bezpieczeństwa obywateli.

A pilnują bezpieczeństwa pisowskich sługusów Jarosława Kaczyńskiego, niekiedy nadzwyczajną brutalnością starając się temu panu przypodobać. Kiedyś było ZOMO, dziś są „Jojo-boys”, którzy uważają, że oni prawa przestrzegać nie muszą, a obywatel to coś tylko trochę lepszego niż śmieć.

Oczywiście, nie wszyscy funkcjonariusze są tacy, bo większość z nich stara się swoje zadania wypełniać zgodnie z przepisami, niekiedy nawet z narażeniem własnego życia i nie o nich pisze i mówię.

W felietonie „Procesy” zamieszczonym w DB 2010 z 19 lipca 2018 (załącznik) przypominam właśnie takich, dla których obywatel to „coś tylko niewiele lepszego od śmiecia”.

Najgorsze jest jednak to, że znajdują się tacy, którzy widzą w nich skrzywdzonych bohaterów. Z reguły są to tacy sami jak ci, o których w felietonie piszę. Może ktoś powie, że jestem brutalny, ale dla mnie osobiście, ci którzy świadomie wspierają „przestępców w mundurach” to zwykłe ścierwa

Załączniki:
Plik
Pobierz plik (DB 2010 - 19.07.2018.png)DB 2010 z 19.07.2018 - Procesy