1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

 1 maja 2018, godzina 11.00– pod pomnikiem Trudu Górniczego przy Al. Wyzwolenia w Wałbrzychu, zebrało się kilkadziesiąt osób. Myślę, że nie więcej niż 100-tu, a może tylko 60-ciu. Niewiele, kiedy się wspomni niegdysiejsze pochody, maszerujące przed trybuną przez ponad dwie godziny, czego niejednokrotnie bywałem świadkiem. I nigdy nie widziałem trzymających tych ludzi pod lufami kałachów funkcjonariuszy NKWD, KGB czy GRU, którzy ponoć bez przerwy Polskę i Polaków gnębili i zmuszali do czegoś, czego oni w życiu nie chcieliby robić.

Jak daleko sięgam pamięcią, nikt nigdy ani mnie, ani kogokolwiek z mojego otoczenia, do udziału w pierwszomajowym pochodzie nie zmuszał i dlatego nie zawsze w pochodach tych brałem udział. Pamiętam jednak, że jeżeli tylko dopisywała pogoda, to było fajnie i wesoło, bo po przejściu pochodu, jego uczestnicy, jak i tłumnie stojący na chodnikach obserwatorzy (ich też do tego nikt nie zmuszał) szli na różne kiermasze, festyny i różnorakie inne atrakcje, które na tę okazję były zawsze – bardzo dobrze- przygotowane.

Dzisiaj na manifestację z okazji 1 mają poszedłem pierwszy raz od 30 lat i też nikt mnie do tego nie zmuszał, ale rozglądałem się, czy gdzieś znów jakiś faszyzujących matołów nie dostrzegę i czy nie będą próbować przerwać nam uczczenie tego Robotniczego Święta. Na szczęście było chyba dla nich zbyt wcześnie, by się z wyra zwlec.

Mało nas było, ale przyszli byli wałbrzyscy górnicy w swych paradnych mundurach, działacze OPZZ, przedstawiciele Partii Razem, SLD, Inicjatywy Polskiej, Kongresu Kobiet i Unii Pracy. Praktycznie przedstawiciele całej wałbrzyskiej lewicy. Zauważyłem też kilka flag KOD-u. Może się mylę, ale chyba pierwszy raz występującej razem, na wspólnie przygotowanej manifestacji. Oby to był dobry znak na przyszłość. Były przemówienia i apele, a na zakończenie odśpiewano chóralnie kilka robotniczych pieśni rewolucyjnych. Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem było odśpiewanie pieśni „Czerwony sztandar przez przedstawicieli fioletowej Partii Razem. Zresztą i pozostali członkowie obecnych na wiecu organizacji, rewolucyjne pieśni Polskiej Partii Socjalistycznej śpiewali z członkami SLD. Nie mam zamiaru wspominać jednego gościa z kaszkiecie, ale mam nadziej, że z tej małej dzisiejszej iskierki, być może rozpali się ogień.

 I Ty możesz też zaśpiewać: CZERWONY SZTANDAR