1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

Bardzo serdecznie przepraszam wszystkich moich Czytelników za interpunkcyjne błędy, jakich dopuściłem się w felietonie „Ta okropna Polska Ludowa” (patrz załącznik) w nr DB 2010 z 5.10.br. Chciałbym wyjaśnić, że nie jest to skutek mojego nieuctwa, jeno nieuwagi przy ostatecznej redakcji tekstu, kiedy to różne jego fragmenty – metoda „skopiuj wklej” - zmieniały swoje miejsce. A ponieważ bardzo się śpieszyłem, aby wysłać go do redakcji w wymaganym terminie, to ostateczny efekt tego macie Państwo przed oczami. Jeszcze raz, czerwony na twarzy ze wstydu, serdecznie przepraszam.

* * *

Nie tak dawno temu prezes Jarosław, kiedy już się wdrapał po drabince na podest dla niego przygotowany, rzucił z wielkimi na twarzy w głosie emocjami, ze nadszedł czas, aby od jakiegokolwiek wpływu na życie polityczne i społeczne w Polsce, odsunąć dzieci i wnuków (a zapewne i prawnuków) tych, którzy się prezesowi z tak zwana „komuną” kojarzą. A zdolności do kojarzenia prezes ma niesamowite. Warto zatem trochę poszperać i pewne fakty prezesowi przypomnieć, a w zasadzie nie jemu, tylko tym, którzy z taką emfazą pomysłowi prezesa przytaknęli. I nie będę to odwoływał się do przykładu dzieci prokuratora PRL Wassermana, sędziego PRL Kryże, czy chociażby sławetnego już prokuratora stanu wojennego, członka egzekutywy KZ PZPR Piotrowicza, nie wspominając a agencie SB krypt. Wolfgang, czy całej rzeszy prominentnych aktywistów PiS byłych członków PZPR albo dzieci takich różnych prominentnych aktywistów tej partii. Kto mieczem wojuje od miecza ginie, panie prezesie Jarosławie, a więc jeżeli pan lustruje, to i pana zlustrować każdy ma prawo. Wystarczy w wyszukiwarce Google wpisać hasło: Wilhelm ŚWIĄTKOWSKI i rozpocząć podróż po ukrywanych zakamarkach historii rodu Kaczyńskich. Uprzedzam, że rzecz to dla ciekawskich ale wytrwałych.

Dla zachęty podaję jeden tylko link:

http://ligaswiata.pinger.pl/m/11913047