"Problem z „żołnierzami wyklętymi” polega na tym, iż zaślepieni nienawiścią, do wszystkiego co się z PRL kojarzy, współcześni „władcy pamięci”, sterowani przez manipulatorów z IPN, odrzucili precz historię, czyli zapis zdarzeń z przeszłości. Historię zastąpili polityką historyczną, która w swoich założeniach niczym się nie rożni od tej, jaką uprawiali partyjni propagatorzy z czasów Polski Ludowej. A miało być przecież inaczej. Mieliśmy uczyć się naszej historii, a nie komentarzy do tego, co się kiedyś wydarzyło."

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

W nowym miesięczniku „Gazeta Wrocławska - Nasz Historia” w nr 3/2014 znalazłem artykuł przypominający starą, ale nie wykrytą zbrodnię popełniona w dniu 17 sierpnia 1997 roku na terenie Parku Narodowego Góry Stołowe, na szczycie zwanym Narożnikiem. Niestety, nie udało się nam wytropi i doprowadzić do ukarania jej sprawców. Złożyło się na to szereg przyczyn obiektywnych i subiektywnych, o których kiedyś jeszcze dokładnie napiszę.

Na miejscu zbrodni - po latach

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Aby nie było, że w głowie mi tylko Ukraina, Krym i jej obywatel Putin Władimir Władymirowicz, śpieszę donieść, że na Podzamczu rosną domy socjalne. Jak grzyby po deszczu. Jeszcze trochę i zaczną się wprowadzać nowi lokatorzy - obywatele Podzamcza.

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Nasi, nie znający strachu, przywódcy zaczynają coraz częściej opowiadać o wojnie, snując jakieś bajania o ruskim imperializmie. Minister Sikorski robi tak groźne miny, że w pierwszej chwili pomyślałem, że skurczoszczęku dostał jakiegoś.

 

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Tytułowe słowa powtarzam za Antoine de Saint-Exupery, francuskim pilotem, pisarzem i poetą, a powtarzam je nie bez kozery, bo w ostatnim czasie zdarzyło mi się rozmawiać z kilkoma znajomymi, a nawet nieznajomymi mi osobami na temat, który już niebawem rozgrzeje łamy wałbrzyskiej prasy do czerwoności. Pisząc o "wałbrzyskiej prasie" mam na myśli również wałbrzyskie portale społecznościowe i funkcjonujące tam fora dyskusyjne. Tematem tym są oczywiście jesienne wybory samorządowe, a konkretnie, kto i po co będzie zgłaszał swój w nich udział. Z góry zakładam, że zgłoszą się wszyscy aktualnie radni, bo każdy z nich uważa, że swoje powinności radnego wypełniał znakomicie, no i oczywiście, aż się pali, aby dalej społeczeństwu bezinteresownie swoją wiedzę, zapał, doświadczenie i intelekt ofiarować.

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Otrzymałem przesyłkę pocztową, nadaną przez jakiegoś anonima płci nieokreślonej, ale coś mi mój psi nos i indiańskich węch podpowiada, iż raczej niewieścią dłonią mój adres domowy został skreślony. Pismo raczej niewyrobione, aczkolwiek dosyć ładnie się prezentujące. Fakt, z brzydkim błędem ortograficznym, ponieważ nawet absolwent podstawówki powinien wiedzieć, że pisze się "pułkownik", a nie "półkownik". Ponadto rzuca się w oczy maniera pisania "o" zamiast "a", co również raczej sugeruje mi, że autorką treści adresowej była chyba jakaś kobitka. Niekoniecznie w latach posunięta, ale też już młódka z niej raczej wątpliwa.

Czytaj więcej...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)