Goodbye Czarzasty
Kiedy Włodzimierz Czarzasty objął rolę lidera polskiej lewicy, przyjąłem to z dużą sympatią i nadzieją. Wydawało mi się, że wreszcie pojawił się ktoś, kto reprezentuje autentyczne przekonania lewicowe – takie, których nie da się spłaszczyć do układów i politycznych gierek. Wierzyłem, że mam do czynienia z człowiekiem idei, prospołecznym i prodemokratycznym, a nie z cynicznym technokratą, dla którego polityka to tylko trampolina do osobistego sukcesu czy finansowych korzyści.
Szybko jednak zostałem odarty z tych złudzeń. Po 14 grudnia 2019 roku, kiedy poznałem kulisy powstania Nowej Lewicy, jej statut oraz mechanizm podziału władzy między Czarzastego i Biedronia, zrozumiałem, że moja wiara w szczerość i autentyzm była naiwnością. Od tego momentu Nowa Lewica przestała być dla mnie ruchem ideowym, a stała się podręcznikowym przykładem politycznego fałszu.
Mimo to – kierując się pragmatyzmem i przekonaniem, że potrzebny jest w Sejmie blok anty-POPiS – konsekwentnie głosowałem na kandydatów Lewicy. Zawsze wybierałem „mniejsze zło”, licząc, że przynajmniej ono da choć cień szansy na to, że „większe” prędzej czy później potknie się o własne błędy.
Kiedy dowiedziałem się o książce Beaty Maciejewskiej "Kulisy Lewicy", od razu zamówiłem egzemplarz w Fundacji Oratio Recta. Wczoraj o 13:00 kurier zapukał do drzwi, a dziś – pół godziny temu – skończyłem lekturę. To była książka, dla której bez wahania odłożyłem wszystkie inne, które miałem w trakcie czytania. Dlaczego? Wystarczy zajrzeć na ostatnią stronę okładki – ten krótki tekst tłumaczy wszystko. I myślę, że nie tylko mnie może on zachęcić do sięgnięcia po całość.
Zapewniam: naprawdę warto.
Pozostaję wierny swoim lewicowym poglądom i ideałom, ale z Lewicą – tą obecną, w wydaniu Czarzastego i Biedronia – żegnam się definitywnie. Nasze drogi się rozchodzą, i to dramatycznie. Może jeszcze doczekam chwili, gdy w Polsce pojawi się lewica odrodzona, prawdziwa, zakorzeniona w społecznej wrażliwości i demokratycznych wartościach.

Na razie jednak mówię, goodbye Czarzasty.








