1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

Ponieważ przez jakiś czas nie miałem wolnej chwili, aby skomentować to, co się wokół mnie na świecie dzieje, nadrabiam to teraz, chociaż z opóźnieniem, a zdarzenie, które opisuję, w każdym uczciwym człowieku winno najgłębsze oburzenie i obrzydzenie. W mojej pamięci dzień 15 września 2017 roku zapisze się jako dzień hańby polskiego parlamentu, bo w dniu tym sejm przez aklamację (czyli nikt nie był przeciwny) przyjął uchwałę czczącą 75 lecie powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Skrajnie prawicowej, faszyzującej antydemokratycznej formacji militarnej, której wiele oddziałów nie wchodziło w skład Polskiego Państwa Podziemnego, gdyż nie uznawało podporządkowania dowództwo Armii Krajowej. Wymieniona w uchwale Brygada Świętokrzyska NSZ jawnie i bezspornie współpracowała hitlerowskim Gestapo i Wehrmachtem, walcząc z partyzancką radziecką i polską (Bataliony Chłopskie, Gwardia Ludowa, a później Armia Ludowa), a następnie pod osłoną zbrodniczego Wermachtu, wycofała się do Czechosłowacji.

Bandy NSZ mają na swym koncie liczne mordy na ludności cywilnej, jak na przykład wymordowanie całej ludności ukraińskiej wioski Wierzchowiny.1 Sejm aktem tym przypieczętował ipeenowską narrację zakłamanej polityki historycznej, coraz powszechniej obecnej w polskim życiu publicznym, gloryfikującej polskie odsłony faszyzmu i nacjonalizmu.

* * *

A oto fragment założeń programowych NSZ opublikowany w periodyku tej formacji „Szaniec” w dniu 29 stycznia 1943:

W pierwszym gniewie sprzątniemy za pewne część naszych wrogów, drugie tyle wysiedliśmy. (...) Utrwaliło się w nas obecnie przekonanie, że żaden Niemiec czy Żyd, żaden Ukrainiec czy Litwin nie może przez nas być uznany za brata, że żaden nie może być pełnoprawnym obywatelem przyszłego państwa polskiego. (...) Nie łudźmy się też, że wszystkich wrogów wysiedliśmy, a zostaną tylko ci lojalni członkowie mniejszości. Nawet po drakońskich wysiedleniach zostaną w Polsce grube krocie Niemców, a kilka milionów różnego typu Rusinów, zwarta grupa zwierzęco tępych Litwinów, milion czy dwa miliony zgermanizowanych Ślązaków, Nadodrzan, Mazurów i Prusów. (...) Wszystkich nie wymordujemy i nie przepędzimy, wszystkim też nie możemy dać pod żadnym pozorem praw obywatelskich. Co więc pozostaje? (...) Musimy odrzucić bezwzględnie niedorzeczną  równość obywatelską. (...) Żydów (...) musimy się pozbyć bez wyjątku, jako elementu obcego, bezwzględnie wrogiego i nie do zasymilowana."

* * *

Członków takiej oto formacji, formacji jawnie faszystowskiej i antydemokratycznej, polski sejm uznał za kolejnych bohaterów. Hańba, hańba i jeszcze raz po trzykroć hańba. A nasi sąsiedzi, Litwini i Ukraińcy, polscy Ślązacy, a także obywatele Polski pochodzenia żydowskiego, za ten akt aklamacji będą polskim posłom zapewne wdzięczni przez długie lata.

 

1. Zbrodnia popełniona przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych na ukraińskiej ludności wsi w dniu 6 czerwca 1945. Jej ofiarą padło 196 mieszkańców tej wsi, czyli zamordowani zostali wszyscy, od niemowlaków po starców. 23 czerwca 1945 pismo NSZ, „Szczerbiec” przyznało, iż zbrodni w Wierzchowinach dokonał oddział NSZ. Na łamach gazety stwierdzono, iż był to akt walki z „hajdamackim pasożytem”, zapowiedziano, w razie potrzeby przeprowadzenie kolejnych akcji tego rodzaju.